"Rząd Tuska sobie nie radzi". Awantura o fałszywe alarmy

Dodano:
Straż Pożarna, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Wojtek Jargiło
Plaga bezpodstawnych wezwań służb ratunkowych jest przedmiotem ostrego sporu. Polityk KO przyznaje, że być może mamy do czynienia z "akcją sabotażową wobec państwa polskiego".

W sobotę późnym wieczorem rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował o siłowym wejściu służb do rodzinnego domu Karola Nawrockiego w Gdańsku. Do interwencji doszło po fałszywym alarmie o pożarze. Premier Donald Tusk zwołał na niedzielę odprawę z udziałem członków rządu i przedstawicieli służb. Jeszcze w niedzielę doszło do spotkania szefa gabinetu prezydenta Pawła Szefernakera z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Marcinem Kierwińskim.

Polityk PSL: Jesteśmy w stanie wojny hybrydowej

Sprawa fałszywych alarmów była tematem niedzielnej dyskusji polityków na antenie Radia Zet.

– To nie jest tylko fałszywy alarm. Przy takiej skali zjawiska mamy być może do czynienia z akcją sabotażową wobec państwa polskiego. Służby nad tą sprawą pracują – powiedział europoseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba. Na pytanie prowadzącego, czy polityk jest w stanie zagwarantować, że jutro nie usłyszymy o kolejnym podobnym alarmie, deputowany do Parlamentu Europejskiego odpowiedział: "Nie dam takiej gwarancji, że do pana czy do mnie ktoś nie zadzwoni i nie będzie interwencji".

Krytycznie o działaniach premiera Donalda Tuska wypowiedziała się europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Zalewska.

– Premier ani nie przeprosił, ani nie wyjaśnił, przestrzegał przed polaryzacją, choć trudno zauważyć, że to akcja polityczna – zaznaczyła eurodeputowana.

Natomiast posłanka Polskiego Stronnictwa Ludowego Urszula Pasławska zwróciła uwagę na rolę służb w tej sprawie.

– Wszyscy jesteśmy testowani, jesteśmy w wojnie hybrydowej. Takie zdarzenia mają swoje cele. (...) Być może jest to wojna służb? – zapytała parlamentarzystka.

"Rząd Tuska sobie z tym nie radzi"

Polityk Konfederacji Łukasz Rzepecki stwierdził z kolei, że "rząd Donalda Tuska sobie z tym nie radzi".

– Jako Konfederacja ostrzegaliśmy od wielu miesięcy, że będzie dochodziło do sabotaży – mówił.

W zupełnie innym tonie wypowiedział się poseł Lewicy Tomasz Trela. – Zaręczam państwa, że jeśli to były prowokacje, to prowokatorzy zostaną namierzeni i zatrzymani. Słuchacze nie mogą wiedzieć, jakimi narzędziami w tej sprawie działają służby – stwierdził.

Źródło: Radio Zet / Wirtualna Polska, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...